Napisane przez  red
19
Lip
2009

Licencja na alkohol

Ta sprawa, wzbudziła dużo emocji i ożywione dyskusje wśród radnych podczas XXX sesji (26 sierpnia). Kwestia zwiększenia limitu wydawanych koncesji pojawiła się jeszcze na komisji uzdrowiskowej, jednak komisja zdrowia nie zajmowała się tym tematem, ku zdziwieniu Anny Maciążek, przewodniczącej tej komisji. Ale przewodnicząca rady Miasta Marta Głos przekonywała, że to nie problem dotyczący zdrowia. 

W tej kwestii swoich racji bronił radny Zbigniew Kopiński, który nie zgadzał się z propozycją burmistrza, zwiększenia limitu punktów sprzedaży napojów zawierających powyżej 4,5% alkoholu (z wyjątkiem piwa) w sklepach z 35 do 40, zaś w barach, restauracjach z 25 na 50 punktów.
Do 2001 było tylko 5 punktów sprzedaży alkoholu, w 2001 wzrosło do 15., w 2003 było ich 35. Obecnie z limitu 35 pozwoleń koncesję mają 34 sklepy, średnio dwa w każdym sołectwie. Zmian w tej kwestii nie było od dawna, stąd potrzeba, by zająć się tym tematem - informował burmistrz. - Przeraża mnie zachowanie przedsiębiorców, że nie przestrzegają ustawy o wychowaniu w trzeźwości, łamią nagminnie prawo sprzedając alkohol nieletnim albo pijanym osobom, pozwalając na spożywanie alkoholu przy sklepie albo w sklepie mimo obowiązującego zakazu - mówił Zbigniew Kopiński - Uważam, że dopóki nie zostanie uporządkowana sprawa przestrzegania prawa, nie należy zwiększać ilości punktów sprzedaży alkoholu. 
Bardziej liberalnie podchodzi do tego tematu burmistrz - Chodzi o to, by nie ograniczać przedsiębiorców, którzy chcą rozpocząć działalność gospodarczą i sprzedawać alkohol. Należy dać im wolną rękę, ale drugą ręką trzeba zacząć przestrzegać reguł i konsekwentnie odbierać koncesje nieuczciwym przedsiębiorcom, łamiącym prawo. - Procedura jest prosta, trzeba zgłosić na policję zaistniałą sytuację, np. fakt sprzedaży alkoholu osobom nieletnim - tłumaczy Anna Wójcik, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i Przewodnicząca Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych - Wystarczy, że przedsiębiorca popełni jedno, jedyne wykroczenie z tego tytułu i odbierana jest mu koncesja na sprzedaż alkoholu. Jednak jak dotąd takie sytuacje, by odebrano jakiemuś przedsiębiorcy koncesję nie miały miejsca w naszej gminie. Nawet, jak już kiedyś jedno zgłoszenie było, to nim odpowiednie służby dojechały na miejsce, przedsiębiorca był już uprzedzony, że będzie na niego nalot. 

Jak jest każdy widzi i toleruje. Bulwersująca wiele osób kwestia sprzedaży alkoholu pijanym i nieletnim, to tak naprawdę do tej pory walka z wiatrakami i przyzwolenie społeczne. Zbigniew Kopiński zgłosił formalny wniosek, by nie zwiększać limitu punktu sprzedaży. W głosowaniu ten wniosek nie przeszedł. Ostateczne głosowanie nad uchwałą zwiększająca ilość dotychczasowych punktów sprzedaży alkoholu w sklepach i lokalach oraz zasad usytuowania miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych poparło dziewięciu radnych. Przeciw było trzech, dwóch wstrzymało się. Wniosek większością głosów przeszedł. Teraz będzie mogło być do 40 sklepów z alkoholem oraz 50 lokali. Ciekawe czy z ilością, będzie szła w parze jakość, a może będzie po prostu po staremu... W końcu ławeczka "flozofów" z Wilkowyj, popijających Mamrota, to taki nasz obyczaj, widywany przy nie jednym sklepiku, czy skwerku... 

(RED)
(0 głosów)