Dział: Ogólna

O Janie Darmochwale, rzeźbiarzu z Nałęczowa

W 1948 roku znalazłem się w Nałęczowie, szukając siedziby Szkoły Plastycznej, o której wyczytałem w lubelskiej gazecie, że została tu otwarta i ogłasza zapisy do pierwszej klasy. Otwarta w lutym 1948 roku z zorganizowanym kursem wstępnym, na który od 1 kwietnia się zapisałem. W szkole tej kierownikiem i profesorem był Jan Żylski, znakomity rzeźbiarz, który wykonywał w kraju i za granicą ołtarze, rzeźby.

Ale se oświęcił!

Było to w końcu lat 60-tych ubiegłego wieku. Od kilku lat pełniłem funkcję kierownika Szkoły Podstawowej w Bronicach. W budynku szkoły były trzy sale lekcyjne i mieszkanie dla kierownika. Dwie z tych trzech sal na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych z pomocą państwa dobudowali mieszkańcy Bronic. 

Porwała mnie książka

Clive Barker "Abarat" 

To fascynująca opowieść, która łączy w sobie słowa i obrazy, straszne, dziwne, szalone. Łączy w sobie magię Andersena, braci Grimm czy też naszej Ewy Szelburg-Zarembiny. Autorem książki jest Clive Barker, wybitny autor, któremu udało się poruszyć, podobno nieczytające, dusze młodych. W swoich książkach, jak i w "Abaracie", zawsze podejmuje podstawowy konflikt zła i dobra. Jednak "Abarat" jest czymś wyjątkowym, nieszablonowym i niestandardowym.

Dział: Inne

Foto klub

W każdy poniedziałek i piątek od 17 do 20 amatorzy fotografii spotykają się w Nałęczowskim Ośrodku Kultury na zajęciach kółka fotograficznego. Prowadzi je pasjonat fotografiki Marek Bartkowiak (ksywka Mako, przy okazji fotoreporter GN), który czujnym okiem obserwuje postępy członków grupy oraz poprawia błędy młodych zapalonych fotografów i grafików. Pstrykają fotki, poznają tajniki kompozycji oraz obróbki fotografii.