Dział: Inne

Szanowni Państwo

Na spotkaniu redakcyjnym 06.11.2013 r. Pan, Panie Marku przywitał mnie informacją, że jest grupa ludzi, która namawia Pana, by stworzyć nowe pismo i pisać „prawdę”, ponieważ w „Gazecie Nałęczowskiej” rzekomo prawdy nie pisze się. Na tę rewelację miałam jedyną odpowiedź – proszę zakładać pismo i działać, pisać swoją „prawdę”, skoro w mojej gazecie jej nie ma. W końcu nie mam monopolu na wydawanie prasy.

Dział: Ogólna

Wspomnienie o Lucjanie Lewandowskim

Nawiązując do wspomnień Stefana Butryna o Lucjanie Lewandowskim, pragnę podać moje kontakty z artystą. Otóż pracując w P.P. „Uzdrowisko Nałęczów” latach 1954-1955 pobierałem lekcje rysunku u pana Lucjana. Trwało to około roku, do chwili powołania mnie do wojska w dn. 9 grudnia 1955 r.

Dział: Ogólna

Wspomnienie o Monice Żeromskiej

W nałęczowskiej księgarni państwa Rodaków nabyłem ostatnio ciekawą książkę pod tytułem „Ocalić od zapomnienia – Anna i Monika Żeromskie”, w której znalazły się wspomnienia ludzi pióra, sztuki oraz znajomych Stefana, Anny i Moniki Żeromskich.
Lektura tej książki przypomniała mi moje spotkania z Anną i Moniką w: Konstancinie, Warszawie, Karmanowicach i Nałęczowie.

W odpowiedzi na artykuł pana Wilka

Nałęczów nie jest własnością ani Pana Wilka, ani Burmistrza, ani Rady. Jest uzdrowiskiem o znaczeniu istotnym dla każdego Polaka. Każdy więc może, wbrew temu, co napisał pan Wilk, zabierać głos na temat jego przyszłości. A więc również ja mieszkający tu od dwudziestu lat, mam prawo do publicznego wyrażenia swojego niepokoju stanem Nałęczowa.