Dział: Inne

Pali się

W obiekcie Spółki "Nałęczowianka" w Kol. Bochotnica wybuchł pożar! Zapaliły się baterie kondensatorów i przekładki tekturowe. Zagrożone ogniem były składowane tam opakowania granulatu żywicy. Pracownicy zakładu błyskawicznie zaalarmowali straż pożarną i przed przybyciem strażaków, gasili ogień przy użyciu gaśnic. Jednocześnie ewakuowali wszystkich pracowników z części magazynowo - produkcyjnej. Po 10 minutach straż z OSP Nałęczów przyjechała na miejsce. Podczas akcji ranny został jeden ze strażaków. Brzmi groźnie? Na szczęście to była tylko pozorowana akcja.

Dział: Ogólna

100 lat temu w Nałęczowie... Dzieje "Światła"

W roku 1905 Stefan Żeromski był już autorem "Ludzi bezdomnych" i "Popiołów". Po wieloletniej nieobecności, wraca wraz z synem Adamem i żoną Oktawią do Nałęczowa. Tutaj osiedla się na dłuższy czas, budując w tym celu własną letnią rezydencję, zwaną "Chatą" (dziś mieści się w niej Muzeum S. Żeromskiego).

Dział: Ogólna

Wspomnienia Czesława Sołdka ps. "Biały" (14)

Wyrok
   Żeby przeżyć w celi więziennej należało jeść wszystko, co było nam więźniom dostarczane. Ci, którzy odmawiali spożywania posiłków, szybko tracili siłę i wolę życia. Na nasz dzienny jadłospis składało się śniadanie w postaci kromki czarnego, suchego chleba, do którego dodawano trochę kawopodobnej cieczy.

Dział: Ogólna

Tropem starej fotografii

   Na starej fotografii z 24.III.1918, pozują uczniowie dawnej Zimowej Szkoły Rolniczej mieszczącej się w "Ludowcu" na pierwszym piętrze. W drugim rzędzie od góry, pierwszy od prawej stoi Brunon Komacki, który był wówczas uczniem Szkoły Rolniczej w Nałęczowie. Brunon Komacki urodził się 17. IX. 1897 r. w Lublinie, był synem Andrzeja i Franciszki z Cybulskich. W 1920 r. brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej i w okolicach Kamieńca Podolskiego (prawdopodobnie) dostał się do niewoli bolszewickiej, zaginął bez wieści.