| |
| DO NABYCIA W NASTĘPUJĄCYCH PUNKTACH NA TERENIE MIASTA: |
| - | Dom Towarowy, ul. 1 Maja 12 |
| - | sklep wielobranżowy, ul. 1 Maja 8 |
| - | Pałac Małachowskich |
| - | "na górce" - ul. Partyzantów 12 |
| - | księgarnia przy ul. Kolejowej |
| - | księgarnia przy ul. Nowickiego |
| - | "ludowiec", ul. Lipowa 43 |
| - | sklep NSRH przy ul. Paderewskiego |
| - | kiosk przy Domu Kultury |
| - | sklep samoobsługowy przy PKS |
| - | pijalnia wód/palmiarnia |
| - | sklep na osiedlu (przy poczcie) |
| - | CSW Energetyk |
| - | sklep zielarski przy wejściu do parku |
| - | Fortunat |
| I W MIEJSCOWOŚCIACH GMINY NAŁĘCZÓW: |
| - | Kol. Bochotnica (sklep P. Krakowiaka) |
| - | Czesławice |
| - | Piotrowice |
| - | Drzewce |
| - | Sadurki |
| - | Bronice |
REKLAMA W WYDANIU PAPIEROWYM
Prowadzisz działalność gospodarczą? Ogłoś się w Gazecie Nałęczowskiej.
Jesteśmy najlepszą gazetą w mieście.
CENA OGŁOSZEŃ:
1,50 zł za cm2
3 zł za cm2 (na ostatniej stronie)
Zadzwoń do nas: (81) 443 82 74
lub napisz: gazeta@naleczow.com.pl
|
|
|
Czytelnicy dzwonią...
Chcemy chodnika!
Wzdłuż drogi do Lublina, na odcinku od Nałęczowa do Sadurek brakuje chodnika. To bardzo poważny problem. Przez ostatnie kilka lat zostało tu zabitych przez samochody kilka osób. Niektórzy z nich rzeczywiście byli pod wpływem alkoholu, ale zginęli dlatego że nie było chodnika. Gdyby był, a oni szli by po ulicy - to co innego. A tak nie mieli wyboru - musieli iść po ulicy.
Wiem, że jakiś rejon dróg się nie zgadza na budowę chodnika, ale to my, mieszkańcy, powinniśmy decydować; oddaliśmy po kawałku pola. To już trwa jakieś trzy- cztery lata, od czasu
jak podpisywaliśmy zgodę, a przecież chodzi tylko a metrowej szerokości chodnik. Kuracjusze też tu nie przyjdą, no ale oni maja ciekawsze miejsca do spacerów.
Zapraszamy burmistrza, żeby się przespacerował tą drogą gdyby władza musiał tędy chodzić, to na pewno sprawa by się rozwiązała.
"Nałęczowianka " te mogłaby się dołożyć do budowy - przecież liry właśnie do niej jeżdżą.
Dobrze, że teraz przy najmniej zmierzch zapada później. Bo najbardziej niebezpiecznie jest po zmierzchu - kiedy dostanie się światłem z samochodu naprzeciwka po oczach, człowiek naprawdę nic nie widzi, i wtedy o wypadek najłatwiej.
...czytelnicy piszą
Jak nie zostałem"spisowcem"
Ostatnio pojawiła się
ą szansa na zdobycie dodatkowych pieniędzy W mediach o informowano, że każdy może
zgłosić się do pracy w roli ankietera przy spisie powszechnym. W dniu w którym rozpoczął się nabór w całej
Polsce, udałem się do Urzędu Miasta i Gminy Nałęczówa. Byłem trochę zdziwiony brakiem kolejek chętnych, w końcu 1 tys. złotych to sporo jak na nałęczowskie warunki.
Jeszcze bardziej zdziwił mnie brak jakichkolwiek ogłoszeń które informowały by o tym
fakcie nałęczowską społeczność. Ale najbardziej zdziwiła mnie informacja jaką otrzymałem w sekretariacie gminy Powiedziano mi, iż lista chętnych jest już zamknięta i nikt więcej nie zostanie przyjęty. O ile wiem chętni przyjmowani byli w innych urzędach bez ograniczeń, a to czy ktoś zostanie ankieterem czy też nie miało rozstrzygnąć szkolenie oraz wynik egzaminu na ankietera. Zachodzi więc obawa, iż szansa zarobienia pieniędzy była dana tylko "nielicznym wybranym ". Nie chciałbym, żeby odczytano mój list jako oskarżenie o "koleżeńskie praktyki ", ale taka sytuacja budzi moje żywe zainteresowanie. Szczególnie, że teraz pojawiają się doniesienia z całej Polski mówiące o nadużyciach podczas procesu rekrutacji ankieterów spisu powszechnego.
Imię i nazwisko znane redakcji
|
|
|
|
Spis treści:
|