Wydrukuj tę stronę
28
Gru
2017

Ciekawostki o Bolesławie Prusie

:: Według tradycji Prus, bardzo lubił nałęczowskie dzieci. Częstował je cukierkami przy każdej okazji. Jeszcze do niedawna żyli ci, których Pisarz obdarowywał słodyczami.


:: W książce "Słynni ludzie w polskich uzdrowiskach" podaje się, że Prus chodził do Bochotnicy po mleko. Pewnego razu był świadkiem dojenia krowy przez gospodynię. Kiedy już wydoiła i trzeba było przecedzić, gospodyni podwinęła spódnicę i przez koszulę przecedziła mleko. I cóż miał robić? Kupił je i wypił.

:: Władysław Górecki, kąpielowy Zakładu w reportażu Mariana Brandysa "Świat": "Ach panie, co to był za człowiek, ten dziadzio Głowacki. Chodził po tym parku skromniutko ubożuchno, jak jaki święty. Pochodzi sobie, pochodzi, a potem zatrzyma się na chwilę, wyjmuje czarny notes i coś tam mądrego wpisze. A przy tym każdego dostrzeże, każdemu się odkłoni, do każdego coś zagada."

:: Jadwiga Waydel - Dmochowska pisała: "Mial swoje godziny i ulubione miejsca spacerów. Przed zachodem słońaca szedł zwykle nad wzgórze za parkiem, nad łąkę, skąd o zachodzie roztaczał się istotnie bardzo piękny widok zwłaszcza, gdy znad łąk zaczynały wstawać opary, gry kolorów bywały fantastyczne. Nazywano to wzgórze Górą Prusa."

:: Stefan Żeromski - Dzienniki, 17 września 1890 r.
"Spotkałem Prusa asystującego jakiejś damie. Szczególnie ładnie on wygląda, gdy asystuje damie. Stawia nogi z wysoka, jak wielbłąd, jak wór żyta na wadze dziesiętnej. Niezwykły, tajemniczy człowiek. Wspomniawszy "Lalkę" trudno wierzyć, że szara ta człowieczyna napisać zdołała takie arcydzieło ..."
(0 głosów)