dzisiaj jest
 
Ostatni weteran 1863 roku
Karol Benni
Bohater kazachskich stepów
Jan Żylski
Michał Elwiro Andriolli
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 1
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 2
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 3
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 4
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 5
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 6
Konrad Chmielewski
O niedokończonym portrecie Stefana Żeromskiego
Fortunat Nowicki
100 lat temu w Nałęczowie... Dzieje "Światła"
Nieznany list Ewy Szelburg Zarembiny
W kręgu Żeromskich (listy, wspomnienia)
W kręgu Żeromskich
Przeklęta budowla
O czym mówią ruiny Nałęczowa
Mieczysław Smolarski, zapomniany poeta i pisarz - nauczyciel Adasia Żeromskiego
Spór o ulicę "Armatnia Góra" w Nałęczowie
Nieznany list Stefana Żeromskiego
Stanisław Wasiuczyński - aktor i sympatyk Nałęczowa
Tymon Niesiołowski - portrecista Stefana Żeromskiego. Jego wspomnienie o pisarzu.
Tajemnice willi "Gioia"
Szkoły w Wąwozach (1)
Rodzina Wiercieńskich z Wąwozów w Nałęczowie
Kartki z dziejów "ochrony" im. A. Żeromskiego
Ewa Szelburg-Zarembina
Tajemnice Starego Dworu
Jan Witkiewicz - budowniczy Nałęczowa
Jak powstało Muzeum Bolesława Prusa?
Dzieje nałęczowskiej "starówki"



O niedokończonym portrecie Stefana Żeromskiego

w Muzeum S. Żeromskiego w Nałęczowie

   Po II wojnie światowej, w zbiorach Muzeum Stefana Żeromskiego były cztery portrety pisarza. W tym malowany olejno przez E. Niewiadomskiego w 1900 roku, St. Ignacego Witkiewicza z 1918 r, oraz przez Michała Bojczuka z 1904. Był też portret rysowany węglem w 1904 roku przez Tymona Niesiołowskiego.
   W 1956 roku nabyłem od rodziny Witkiewicza pastelowy portret Adasia Żeromskiego i olejny portret Stefana Żeromskiego namalowany przez Bojczuka.
   Poszukując kolejnych portretów, dowiedziałem się, że rodzina malarza Tadeusza Pruszkowskiego z Warszawy posiada portret Żeromskiego, namalowany przez tegoż malarza (fot). W związku z tym zwróciłem się do bratanka malarza, Stefana Pruszkowskiego, o informacje. Po otrzymaniu wiadomości, że portret Żeromskiego jest w rękach rodziny malarza wysłałem do Stefana Pruszkowskiego list w sprawie nabycia owego portretu. W odpowiedzi otrzymałem cytowany niżej list.

Warszawa 12 grudnia 1958 r.
WPan Stefan Butryn
Dyrektor Muzeum Żeromskiego
w Nałęczowie

   Szanowny Panie, uprzejmie donoszę, że dopiero 2 grudnia zawiozłem portret Stefana Żeromskiego do Muzeum w Lubliniev po uprzedniej telefonicznej [rozmowie] z p. Dyrektor Iskrzycką.
   Portret bardzo się jej podobał, jak również innym osobom, które go na miejscu w Muzeum ogladały. Chciałbym, aby go Pan również zobaczył. Niestety, nie byłem do ostatniej chwili zdecydowany co do terminu wyjazdu.
Portret w/g wyceny w Warszawie oceniłem [na] zł. 10.000,-
   Niżej tej ceny go nie sprzedam i będę ewentualnie szukał innego nabywcy, gdybym tej ceny nie uzyskał w Lublinie. Chociaż jak Panu wiadomo na podstawie naszej dłuzszej rozmowy w Nałęczowie i wymienionej z Panem korespondencji, wolałbym, aby portret ten był właśnie w Muzeum Żeromskiego w Nałęczowie. Stryj mój, prof. Tadeusz Pruszkowski, będąc rektorem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie był związany z Lubelszczyzną, mając sam pracownię malarską w Kazimierzu Dolnym i urządzając co roku plenery dla swych uczniów w Kazimierzu, poza tym był Obywatelem honorowym m. Kazimierz Dolnego.
   Stryj przyjaźniąc się z Żeromskim, malował go, gdy on mu pozował, gdy Żeromski w tym okresie zmarł, stryj portretu nie skończył i podpisując się na nim napisał "nieskończony 1925". Data na płótnie jest schowana pod rantem ramy.Stryj został zamordowany przez gestapowców 1 lipca 1942, gdy wieźli go aresztowanego /2 w nocy/ z jego mieszkania w Warszawie przy ul. Lwowskiej na Pawiak.
   Przesyłam WPanu serdeczne pozdrowienia i życzenia Wesołych Świąt dla Pana i Rodziny, o ile by Pan rozmawiał z p. Dyrektor Iskrzycką na temat portretu lub miał jakąś wiadomość, odnośnie tej sprawy to proszę o krótką wiadomość.

z poważaniem
Stefan Pruszkowski


   W rezultacie owej korespondencji nabyłem portret Żeromskiego w 1959 roku, za 8000 zł.
   Muszę przyznać, że portret ten, mimo, że niedokończony, o czym świadczy napis uczyniony ręką malarza, spełnia rolę portretu doskonałego.
Portret przedstawia Pisarza do połowy postaci, patrzącego na widza silnym, władczym spojrzeniem.
Pragnę dodać, że autor, Tadeusz Pruszkowski, był cenionym artystą i pedagogiem. Uczył też malarstwa Monikę Żeromską w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, o czym wspomniała w swoich pamiętnikach, wydanych kilka lat temu.

S.Butryn





Dodaj komentarz Regulamin
 
AKTUALNY NUMER
ARCHIWUM
OGŁOSZENIA

Spis treści:
Drodzy Czytelnicy
Wybory uzupełniające do rady miejskiej
Rejestracja na telefon
Rokowania dla ambulatorium - w toku
III sesja Rady Miejskiej
Mieszkańcy pytają burmistrz odpowiada
Odwołany i powołany
Trzy pytania do... Mariusza Topolskiego
Kronika policyjna
Kronika strażacka
Pomogli dzieciom przetrwać zimę
Co ulica, to tablica
Stypendia - wielka kumulacja
W Małej Galerii Liceum Plastycznego
Międzynarodowa wystawa rysunku im. Andriollego już w Otwocku
Oświata w Longueau
Merry Christmas w Zespole Szkół im. Z. Chmielewskiego
Żeromski z ISO
Konkurs plastyczny
Konkursowe śpiewanie
Wigilia z bratkami w tle
Pomysł na "NIDĘ"
O niedokończonym portrecie Stefana Żeromskiego
Wspomnienia Czesława Sołdka ps. "Biały" (16)
Fortunat Nowicki
12. Bieg Sylwestrowy
Brydż: XIV Mistrzostwa Nałęczowa
Okiem tambylca
Plusy & Minusy...
Ranking gmin
Styczniowa wichura
STRONA GŁÓWNA INFORMATOR NAPISZ DO NAS DODAJ DO ULUBIONYCH USTAW JAKO STRONĘ STARTOWĄ