dzisiaj jest
 
Ostatni weteran 1863 roku
Karol Benni
Bohater kazachskich stepów
Jan Żylski
Michał Elwiro Andriolli
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 1
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 2
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 3
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 4
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 5
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 6
Konrad Chmielewski
O niedokończonym portrecie Stefana Żeromskiego
Fortunat Nowicki
100 lat temu w Nałęczowie... Dzieje "Światła"
Nieznany list Ewy Szelburg Zarembiny
W kręgu Żeromskich (listy, wspomnienia)
W kręgu Żeromskich
Przeklęta budowla
O czym mówią ruiny Nałęczowa
Mieczysław Smolarski, zapomniany poeta i pisarz - nauczyciel Adasia Żeromskiego
Spór o ulicę "Armatnia Góra" w Nałęczowie
Nieznany list Stefana Żeromskiego
Stanisław Wasiuczyński - aktor i sympatyk Nałęczowa
Tymon Niesiołowski - portrecista Stefana Żeromskiego. Jego wspomnienie o pisarzu.
Tajemnice willi "Gioia"
Szkoły w Wąwozach (1)
Rodzina Wiercieńskich z Wąwozów w Nałęczowie
Kartki z dziejów "ochrony" im. A. Żeromskiego
Ewa Szelburg-Zarembina
Tajemnice Starego Dworu
Jan Witkiewicz - budowniczy Nałęczowa
Jak powstało Muzeum Bolesława Prusa?
Dzieje nałęczowskiej "starówki"



100 lat temu w Nałęczowie... Dzieje "Światła"

   W roku 1905 Stefan Żeromski był już autorem "Ludzi bezdomnych" i "Popiołów". Po wieloletniej nieobecności, wraca wraz z synem Adamem i żoną Oktawią do Nałęczowa. Tutaj osiedla się na dłuższy czas, budując w tym celu własną letnią rezydencję, zwaną "Chatą" (dziś mieści się w niej Muzeum S. Żeromskiego).
   Ten pobyt zbiegł się w czasie z ruchem rewolucyjnym w Rosji i w Królestwie Polskim. Sprzyjająca sytuacja polityczna pozwoliła na organizowanie działalności oświatowej. W tych warunkach nałęczowscy społecznicy, skupieni wokół Żeromskiego, zorganizowali wiele akcji oświatowych.

   Do grona osób zajmujących się pracą społeczno-oświatową należeli: Faustyna Morzycka, Helena Dulębina, Walentyna Nagórska, Felicja Sulkowska, Julia Rudzka, Oktawia Żeromska i Jan Witkiewicz.
   We wspomnieniach Henryki Witkiewiczowej drukowanych w "Przeglądzie Lubelskim" w 1965 roku przytacza autorka taką opinię: "Żeromski przebywając w Nałęczowie w 1905 roku, widząc rzemieślników skazanych zimą na bezrobocie, a z nudów na pijaństwo, zawiązał Klub Rzemieślników i razem z Gustawem Daniłowskim spędzali czas na pogadankach."

   Faustyna Morzycka otwarła szkołę w willi "Tolin". W hotelu Zagórskiego odbył się szereg odczytów dla ludności i letników. W willi "Oktawia" powstała "Ochrona" dla dzieci. Jednak wszelkie te działania wymagały ram organizacyjnych. Wobec tego, Żeromski zainicjował założenie koła "Macierzy Szkolnej" znanej z działalności w Galicji . Na pierwszym zebraniu, które odbyło się 5 lipca 1906 roku w "Tolinie", wybrano zarząd w osobach: S. Żeromski, J. Rudzka, Wł. Jackowski, M. Pakuła, F. Morzycka. Następnego dnia 6 lipca wybrano przez aklamację nowy skład Zarządu Koła "Macierzy Szkolnej". Prezesem została Julia Rudzka, sekretarzem - Faustyna Morzycka, skarbnikiem - Felicja Sulkowska. Zastępcą prezesa został Mateusz Pakuła, zastępcą skarbnika Wł. Jackowski, zastępcą sekretarza - S. Żeromski. Po tym zebraniu rozwinięto szeroką działalność agitacyjną, w celu pozyskiwania dużej liczby członków. Rezultatem tego było zapisanie się ponad stu osób do "Macierzy Szkolnej". Zgłosili się : rzemieślnicy, chłopi, pracownicy Zakładu Leczniczego, lekarze i członkowie Narodowej Demokracji.

   Wspólne Walne Zebranie odbyło się w połowie sierpnia 1906 r. w sali gimnastycznej Zakładu Leczniczego. Na tym zebraniu Stefan Żeromski przedstawił program ideowy "Macierzy", ale gdy przedstawił kandydatkę na prezesa - Julię Rudzką, część konserwatystów odrzuciła jej kandydaturę, domagając się powołania na tę funkcję St. Śliwińskiego, dziedzica Annopola.
Po ogólnym zamieszaniu, wynikłym z tego powodu S. Żeromski z grupą działaczy postępowych opuścił salę, poprowadził ich do alei Lipowej przy parku, gdzie ukonstytuował się zarząd organizacji, którą nazwano "Światło".

   Twórcy nałęczowskiego koła "Światło" skontaktowali się z grupą działaczy postępowych ( dr M. Biernacki, dr W. Chodźko, M. Staniszewska z Lublina), którzy również mieli trudności w działaniu w lubelskim kole "Macierzy" i wówczas obydwie grupy nawiązały współpracę i powołały Zarząd Główny Stowarzyszenia Oświatowego "Światło" w Lublinie.
   Wobec tego nałęczowskie koło "Światło" 30 września 1906 r. na Walnym Zebraniu wybrało na prezesa M. Bogdanowicz, na zastępcę prezesa - K. Lewandowskiego, na skarbnika - F. Sulkowską, na zastępcę skarbnika - Wł. Jackowskiego, na sekretarza F. Morzycką, zastępcę sekretarza - R . Pogodzińskiego. Delegatami na zjazd w Lublinie wybrano Stefana Żeromskiego i Grzegorza Wójcika z Bochotnicy. W związku z tym, że koło "Światło" przejęło opiekę nad "Ochroną" dla dzieci, zarząd nałęczowskiego koła podjął uchwałę, żeby wszelkie pieniądze ze składek i zbiórek były przekazywane na rzecz "Ochrony", której nowy budynek powstawał w tym czasie z inicjatywy i przy finansowym wsparciu S. Żeromskiego.

   W dniu 13 stycznia 1906 roku na zebraniu zarządu postanowiono, żeby Walenty Maciążek i Józef Tarka dyżurowali w czytelni "Światła" i udostępniali prasę i książki. Na tym zebraniu W. Maciążek i J. Tarka złożyli sprawozdania ze zjazdu w Lublinie. Postanowiono też założyć koła "Światła" w Czesławicach i Maszkach.
   Na zebraniu koła "Światła" 28 kwietnia 1907 roku nowym prezesem koła wybrano córkę Michała Górskiego - Janinę Górską uczennicę S. Żeromskiego, która przejęła się ideami Żeromskiego i Towarzystwa Oświatowego "Światło".
   Takie były początki koła "Światła" w Nałęczowie. "Światło" działające w czasach zaborów mało wielkie zadania do spełnienia. Budowało przy ul. Poniatowskiego dom "Światła", czyli "Ochronkę" dla dzieci. Na budynek według projektu J. Witkiewicza pisarz wydał ponad 6000 rubli w złocie (pieniądze z honorarium za "Dzieje Grzechu"). Działacze "Światła" organizowali odczyty w ramach Uniwersytetu Ludowego, zorganizowali też szkołę prowadzoną przez Faustynę Morzycką i drugą w "Ochronce", istniejącą do 1914 r. Do tego czasu uczył w szkole "Światła" w "Ochronie" Antoni Srzedziński, aż do momentu aresztowania i zesłania w głąb Rosji.
   Od 12 sierpnia do 2 września 1907 roku Żeromski zorganizował kurs dla nauczycieli ludowych do pracy na wsi. Nałęczowskie koło przez wiele lat, aż do końca 1915 roku, prowadziło działalność oświatową i kulturalną. Członkowie "Światła" : Morzycka, Dulębina, Sulkowska i Żeromska organizowały teatry amatorskie dla dzieci i dorosłych, których przedstawienia odbywały się w Pałacu Małachowskich, w Lublinie i w Warszawie.

   W czasach, gdy nie było polskich szkół, polskiej administracji szkolnej, prace "Światła" zastępowały owe instytucje. A przecież nie obywało się bez "opieki" żandarmerii carskiej. Raz nawet podoficer żandarmerii przy wizytacji szkoły w Nałęczowie nie znalazł w niej portretu carskiego. Kierownik tej szkoły, zięć S. Żeromskiego, Jan Witkiewicz oświadczył wówczas, że nie ma na to funduszu.

   W 1908 roku nasiliła się fala aresztowań ludzi, którzy wyróżniali się działalnością społeczną lub polityczną. Aresztowano Faustynę Morzycką, Jana Witkiewicza, Stefana Żeromskiego i Antoniego Srzedzińskiego. Po wyjściu z więzienia S. Żeromski wyjechał do Paryża. Jan Witkiewicz był internowany do Mińska Białoruskiego. Zorganizował tam szkołę dla dzieci rodzin internowanych i nie tylko. Faustyna Morzycka po wyjściu z więzienia wyjechała do Krakowa, gdzie targnęła się na życie, nie widząc celu w pracy poza Nałęczowem. Janina Górska wyszła za mąż za lekarza Kazimierza Szokalskiego. Grzegorz Wójcik - rewolucjonista popełnił samobójstwo w więzieniu w Puławach. Inni ukrywali się aż do końca I wojny światowej.

   W 1918 r. S. Żeromski przekazał gmach "Ochronki" narodowi polskiemu i po 1918 roku dzieci znów wróciły do "Ochronki". Społeczeństwo nazwało ją imieniem zmarłego Adama Żeromskiego.
   Na koniec warto wspomnieć, że wielu działaczy z kręgu "Światła" zostało opisanych w kilku utworach Żeromskiego: w "Róży", "Nawracaniu Judaszy", w "Snobizmie i postępie", w książce "O Adamie Żeromskim wspomnienie" i w dramacie "Uciekła mi przepióreczka... ".

Stefan Butryn





Dodaj komentarz Regulamin

WASZE KOMENTARZE:

Just do me a favor and keep writing such trechnant analyses, OK?
sorsxN9n
(dodano: 2015-11-21 00:33)

Finally caught up on some of your posts! I'm right there with you in all the weinddg madness! I'm excited to see your weinddg pictures to see it all come together. Have fun at the 10k you're doing better than I am at keeping up my workouts with everything else that's going on lately!
IyzDFLLxSOMOXS
(dodano: 2013-01-19 11:33)

I can't believe its been a year since the last OC! It was my first full after rnitrieg and saying FU to full marathons. It was a moving and encouraging experience last year.. and I did 3 more soon after. I still remember seeing you rightafter crossing the finish! In my nasty banana slug state. haha. I can't imagine standing there at the finish of a marathon. I think Id cry the whole time for strangers. For GOTR I'm usually a course cheerleader but last year I handed out medals to the girls. I was almost sobbing as I saw them come one by one through the finish chute. They looked at me like I was a mental patient. CRYING in public at a 5K handing them their medals. I was so emotional thinking of how great an accomplishment it was for them.. at their age! anyways, our race is this weekend and I am NOT passing out medals again. haha..xoxoM
ogcwXGXwVWQ
(dodano: 2013-01-17 06:38)

 
AKTUALNY NUMER
ARCHIWUM
OGŁOSZENIA

Spis treści:
Wstępniak, czyli dzieje się...
Nikt nie kupczy parkiem - czyli dementujemy plotki
Wybory samorządowe - wyniki 1 tury
Pierwsza w dziejach Nałęczowa debata wyborcza
PSL, czyli Promujemy Swoich Ludzi (oprócz Żaby)
Promocja Nałęczowa
Historia szkoły podstawowej w Sadurkach (4)
Tropem starej fotografii
Wspomnienia Czesława Sołdka ps. "Biały": Cz. 14
100 lat temu w Nałęczowie... Dzieje "Światła"
Pali się
Kronika kryminalna październik 2006
Uczniowie - pierwsza klasa
Mundurki... I co dalej?
Już za rok matura...
Pomóż(my) dzieciom przetrwać zimę
Świąteczne cudeńka
Nałęczowska Lektura
Nowe dzieje
Lang jeździ w Nałęczowie
Nominacja za "Stodołę"
Plusy & Minusy... czyli król, czarny koń, goniec i inne figury na nałęczowskiej szachownicy.
Fotoreportaż - wybory samorządowe 2006
STRONA GŁÓWNA INFORMATOR NAPISZ DO NAS DODAJ DO ULUBIONYCH USTAW JAKO STRONĘ STARTOWĄ