dzisiaj jest
 
Ostatni weteran 1863 roku
Karol Benni
Bohater kazachskich stepów
Jan Żylski
Michał Elwiro Andriolli
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 1
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 2
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 3
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 4
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 5
Sybiracy w dziejach Nałęczowa cz. 6
Konrad Chmielewski
O niedokończonym portrecie Stefana Żeromskiego
Fortunat Nowicki
100 lat temu w Nałęczowie... Dzieje "Światła"
Nieznany list Ewy Szelburg Zarembiny
W kręgu Żeromskich (listy, wspomnienia)
W kręgu Żeromskich
Przeklęta budowla
O czym mówią ruiny Nałęczowa
Mieczysław Smolarski, zapomniany poeta i pisarz - nauczyciel Adasia Żeromskiego
Spór o ulicę "Armatnia Góra" w Nałęczowie
Nieznany list Stefana Żeromskiego
Stanisław Wasiuczyński - aktor i sympatyk Nałęczowa
Tymon Niesiołowski - portrecista Stefana Żeromskiego. Jego wspomnienie o pisarzu.
Tajemnice willi "Gioia"
Szkoły w Wąwozach (1)
Rodzina Wiercieńskich z Wąwozów w Nałęczowie
Kartki z dziejów "ochrony" im. A. Żeromskiego
Ewa Szelburg-Zarembina
Tajemnice Starego Dworu
Jan Witkiewicz - budowniczy Nałęczowa
Jak powstało Muzeum Bolesława Prusa?
Dzieje nałęczowskiej "starówki"



W kręgu Żeromskich (listy, wspomnienia)

Warszawa, 7 V 1962
Szanowny Panie!


   Proszę mi darować, że na list Pański z końca grudnia odpisuję dopiero teraz. Złożyło się na tę zwłokę wiele przeszkód, przede wszystkim moja starość, która jest jedynym właściwym usprawiedliwieniem.

   Znajomość i przyjaźń z P. Oktawia Żeromską datuje się z bardzo dawnych lat. Pani Oktawia Żeromska jako podlotek przyjaźniła się z moją matką starszą od siebie o dobrych kilka lat. Ja poznałam ją już jako Panią Żeromską, w czasie, kiedy Pan Stefan Żeromski pracował w bibliotece Zamoyskich. Potem stykałam się z nimi w Zakopanem a prawdziwe zbliżenie nastąpiło we Francji gdy Żeromscy zamieszkali w Paryżu. Odwiedzałam ich tam często. Wiosną 1910 roku robiliśmy wiele wspólnych wycieczek a część lata tego samego roku spędziliśmy razem w Ploumanach w Bretanii. To były bodaj ostatnie prawdziwe dobre wakacje Pani Oktawii i Adasia, który był wtedy jeszcze zupełnie zdrów i mógł nacieszyć się morzem, wyprawami wielką żaglową łodzią i brodzeniem po zatoce w czasie odpływu morza.

   Zapowiadał się już wtedy na niezwykle inteligentnego chłopca o dużej wyobraźni i wyczuciu piękna. Pani Oktawia, która miała w swym usposobieniu dużo optymizmu i niefrasobliwego humoru, udzielała tego humoru całemu otoczeniu. Po paru latach spotkaliśmy się znowu w Zakopanem. Adaś uczył się w tamtejszej szkole, jeździł konno i na nartach, ale jego zdrowie było już zachwiane, co wraz z innymi zmartwieniami odbijało się na zdrowi psychicznym jego matki.

   Klimat zakopiański nie służył im obojgu. Adaś zachorował na zapalenie płuc i osierdzia na tle gruźliczym i gdy wreszcie zdecydowano się przewieść go do Nałęczowa było już za późno.

   Pani Oktawia była człowiekiem o wielkim sercu. Troska o najbliższych i służenie kosztem własnych nerwów i zdrowia zachwiało po śmierci Adasia jej równowagę psychiczną. Zamieszkała w Warszawie, gdzie osiedlili się już wtedy Witkiewiczowie (córka i zięć z dziećmi). Żyła już tylko życiem i wspomnieniami bez końca.
   W ostatnich latach widywaliśmy się rzadziej - ostatni raz widziałam ja ciężko chorą. O śmierci mówiła pogodnie, nie spodziewając się jednak, ze tak szybko nastąpi.

   Niestety nie ocalało u mnie nic z listów i pamiątek po rodzinie Żeromskich.
   Wojna i powstanie zniszczyły wszystko - listy, fotografie, książki. Pamiętam krótka dedykacje p. Żeromskiego na książce o Adasiu: "Z prośbą o pamięć i modlitwę". Treści listów nie potrafię odtworzyć, mając pamięć mocno przytępioną - bałabym się fantazjować.
Z rodzinnych fotografii odzyskałam tylko jedną - Adasia na koniu Łysce w Zakopanem.
Sadzę, że muzeum posiada tę fotografię - jeśli nie, chętnie ją oddam do zbiorów nałęczowskich.

   Zdaje sobie sprawę, że ten list nie odpowiada Pańskim oczekiwaniom, gdyż sądzę, że nie wnosi nic nowego. Tę garstkę wspomnień przesyłam przeto szanownemu Panu w odpowiedzi na jego zapytania z prośbą by nie został włączony do archiwów muzealnych, gdzie nie miałby racji bytu.
Przepraszając raz jeszcze za ten spóźniony list, łączę wyrazy poważania.

Jadwiga Korniłowiczowa.

Autorka listu, Jadwiga Sienkiewicz- Kornilowiczowa, żona majora Kornilowicza, córka pisarza Henryka Sienkiewicza, która przez wiele lat przyjaźniła się z Oktawią Żeromską o czym świadczą jej listy w zbiorach Muzeum Żeromskiego w Nałęczowie.
S. Butrym






Dodaj komentarz Regulamin

WASZE KOMENTARZE:

lubilam szkole peiwne to moje zboczenia ale bardzo lubie sie uczyc i Niestesty mam jeszcze miesiac wakacji..i Niestety..to juz nie to samo phi phi..phip w systemie edukacji to juz troszke stara jestem:( a tak fajnie sie kiedys ganialo na przerwach .to byly czasy
nxMGcaSjP
(dodano: 2012-08-25 06:23)

ja mile wspominam szloke i studia jedyne czego zaluje ze nie wykorzystalem tego wolnego czasu do nauki naprawde pozytecznych rzeczy, czlowiek tracil czas, spal na wykladach, chodzil na wagary, na koniec dostal papierek i niby wszytsko git, ale nie o to tutaj chodzi.. teraz chcialbym sie czego poczuc, pozglebiac lecz niestety juz brakuje na to czasu..
FfwpcHwg
(dodano: 2012-08-23 03:44)

Ja byłam w Nałęczowie w lipcu.Chata stoi na swoim miejscu.W muzeum na wszystkie pytania z wielką ochotą odpowiada historyk zafascynowany Żeromskim jest dostęp do wszystkich ekspozycji.
Ja mam cudowne wspomnienia z tej wizyty i teraz czytam wszystko co jest związane z Żeromskim.W końcu Jego lektury czytałam w szkole najchętniej.
Joanna
(dodano: 2011-07-22 13:30)

Wybrałam sie na dwutygodniowy wypoczynek do Nałęczowa z mężem i córką w sierpniu 2007 roku.Jechaliśmy aż z Gdyni.Zachwycił nas Nałęczów,piękna okolica oraz klimat.Niestety my już nie zastaliśmy Chaty Żeromskiego w której ostatnie chwile życia spędził Adaś Żeromski.Chata była doszczętnie rozebrana a na środku sterczał kikut komina...Mauzoleum Adasia było tak zarośnięte że nie było go widać zza metalowej siatki odgradzającą całość. W brew pozorom nie my jedni wykazaliśmy zainteresowanie lecz mijało nas kilka grup zwiedzających. Szkoda że budynek muzealny wymieniany w przewodnikach przestaje istnieć .Nie wiem czy to na fali obecnego ostracyzmu wobec postaci Żeromskiego? Wydaje mi sie że takie sprawy powinny być ponad wszystko.Mam głęboką nadzieję że Chata jaki i Mauzoleum wrócą do stanu pierwotnego.
Katarzyna Makowska
(dodano: 2008-06-08 11:06)

Pani Korniłowiczowa z takim żalem pisała, że w czasie wojny przepadły wszystkie listy i fotografie - oprócz jednej - mimo to była gotowa oddać ją do Muzeum Zeromskiego...W świetle tego, co spotkało mnie i moją mamę podczas zwiedzania Muzeum w ostatni czwartek (10.08. 2006) takie poświęcenie nie wydaje się potrzebne...Otóż oglądając ekspozycję w Chacie nie widziałyśmy wyraźnie zdjęć znajdujących sie na ścianie na wprost wejśćia, tuż przy oknie. Nie można do nich podejść bliżej, bo zwiedzających powstrzymuje jakiś przecudnej urody sznurek.Zasugerowałyśmy nieśmiało pani pilnującej wystawy, że można by tak zmienić układ prezentowanych zdjęć, aby były bardziej widoczne. Reakcja była ...kuriozalna: wybuch śmiechu i słowa: \"Ale kto to teraz ogląda!!(sic!!!!)\" Opadły nam ręce a głos odjęło - KTO TO JEST??!!Zwiedziłam już sporo różnych miejsc w Polsce i za granicą, ale z takim podejściem personelu muzeum zetknęłam się po raz pierwszy - oby ostatni! I mam nadzieję, że wśród słabo widocznych zdjęć nie było tego podarowanego (?)przez Panią Jadwigę...

Małgorzata z Tarnowa
(dodano: 2006-08-13 21:18)

 
AKTUALNY NUMER
ARCHIWUM
OGŁOSZENIA

Spis treści:
Ochronka ma gospodarza
O rozwoju miasta - uzdrowiska
Nałęczowskie Warsztaty Terapii Zajęciowej
I ty możesz obudzić sie w strefie "A"
Co myślą przyłączeni?
W strefach
"Zostań z nami"
W kręgu Żeromskich (listy, wspomnienia)
Biblioteka z regionalna pasją
Najlepsze - "Nudy z budy"
Jak "napisać" pisankę?
Jubileusz przyjaciół Nałęczowa
Z Koła "Pstrąg"
Plastycy i sympatycy
Wąskotorowe porządki
Wspomnienia Czesława Sołdka ps. "Biały" (11)
Nie chcemy śmieci-ć!
Bar pod chmurką
Kronika kryminalna
Przedstawiamy drużynę orlików KS Drzewce
Historia Kółka Rolniczego w Piotrowicach
Spadkobiercy stuletniej tradycji
Historia Szkoły Podstawowej w Sadurkach
STRONA GŁÓWNA INFORMATOR NAPISZ DO NAS DODAJ DO ULUBIONYCH USTAW JAKO STRONĘ STARTOWĄ